Polskie budownictwo mogłoby się rozwijać zdecydowanie lepiej niż to ma miejsce obecnie gdyby tylko nie napotykało na tak ogromne przeszkody natury biurokratycznej. Statystycznie uzyskanie pozwolenia na rozpoczęcie budowy w Polsce trwa blisko rok. Dla porównania w Republice Federalnej Niemiec trwa to trzykrotnie krócej. Zdaniem przedsiębiorców budowlanych główna wina w tym przypadku leży po stronach gmin. Polskie przedsiębiorstwo budowlane przed rozpoczęciem budowy musi uporać z procedurami. Jest ich aż trzydzieści dwie. Zdecydowanie lepiej mają przedsiębiorcy z takich krajów jak Wielka Brytania czy też Francja. Co gorsza lepsze warunki do inwestowania są także nawet w niektórych krajach afrykańskich co już nie jest powodem do wielkiego zadowolenia, a do wstydu. Co prawda polskie władze starają się skracać czas oczekiwania na wydanie pozwolenia jednak robią to raczej w sposób nieefektywny. W efekcie ostatnio przeprowadzonych zmian w polskim prawie czas wyczekiwania zmniejszył się jedynie o jedenaście dni. To zbyt mało by uznać to za wielki sukces.
